Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fairy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fairy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 kwietnia 2010

Oprawiona fairy, monogram na reczniku i mini fotorelacja z jeszcze mniejszej galerii

Przypuszczam,ze w najblizszym czasie proces oprawiania bedzie musial zejsc na dalszy plan...
Oczywiscie fakt, ze "nadrobilam zaleglosci" w dobieraniu ram spowodowany byl wspomniana w poprzednim poscie prezentacja w mojej "mini galeryjce".
A oto przygotowana przeze mnie kolejna praca...



Wybralam rame w odcieniu antycznej bieli...
.
.
.
.
I jeszcze jedna praca, ktorej wyszycie bylo mozliwe dzieki temu,ze pomogla mi Maja ...
Maju...dziekuje...



W oryginalnym wzorze zmienilam jedynie kolory...Do recznika w kolorze ecru zdecydowanie bardziej odpowiednie wydawaly sie beze...




Na koniec moja "mini galeryjka"...:)Musze przyznac,ze wciaz sie rumienie na jej widok...Mimo , stosunkowo niewielkiej powierzchni Pani, ktora zajela sie aranzacja i kompozycja uwzglednila wiele prac. Mialam szczescie,ze udalo mi sie spotkac na swej drodze wielu zyczliwych ludzi.



Musze rowniez wspomniec o tym,ze jestem wlasnie Wam, Moi Drodzy niezwykle wdzieczna za to ,ze wciaz dopingujecie mnie do pracy. Wasze komentarze bardzo motywuja mnie do nieustannego poszukiwania...i realizacji moich czesto "kosmicznych" idei"...



Dziekuje ,ze do mnie zagladacie....Ania




piątek, 5 marca 2010

Pozegnanie zimowego okresu...

Wiem...wszedzie nieustannie czytamy o pierwszych symptomach wiosny...z radoscia ogladamy pelne uroku i swiezosci fotografie wlasnie wylaniajacych sie kwiatow...a ja tak zwyczajnie znow pozwalam sobie na, co prawda chwilowy, ale jednak powrot do zimowych klimatow...



Wina obarczam ten piekny wzor,ktory od kilku miesiecy nie dawal mi spokoju...Szczerze mowiac nie moglam dopuscic do tego by moje oczekiwania tak bardzo rozlozyly sie w czasie. Nie sposob bowiem czekac do kolejnych swiat....:)


.
Co prawda do ukonczenia haftu pozostalo mi nalozenie wielu, wielu drobnych koralikow, ale z uwagi na to,ze po brakujace materialy musze udac sie do dosc sporo oddalonego sklepu, dzis zdecydowalam pokazac dotychczasowy efekt mojej pracy.(Przypuszczam,ze gdybym zwlekala z prezentacja ten wyjatkowo bozonarodzeniowy haft z pewnoscia gotowy bylby dopiero latem...:)



I jeszcze jedno zblizenie....

.
Oczywiscie fascynacja wzorem to nie jedyny powod mojego snieznego posta...Otoz...mimo, iz tesknie za wiosna natura niestety nie pozwala mi na to by moc juz dzis cieszyc sie perspektywa ciepla...Za moimi oknami wciaz snieg...



I szczerze mowiac nie predko moge liczyc na zmiany...W rejonie, w ktorym mieszkam nie istnieje cos takiego jak przedwiosnie stad musze uzbroic sie w cierpliwosc, bo snieg jeszcze przez jakis czas bedzie nam towarzyszyl...
Moi sasiedzi,zgodnie z ich coroczna tradycja, 5 dni temu wspolnymi silami zbudowali kilkumetrowego metrowego "balwanka" i jestem przekonana, ze pragna aby ten ogromny straznik zostal z nimi przez jakis czas... Ja natomiast juz tesknie za wiosna, mimo iz wciaz otulona jestem sniegiem...

Dzis na szczescie na chwilke wyjrzalo sloneczko, dlatego pelna optymizmu zycze wszystkim dobrego nastroju i pogody w weekend...i obiecuje,ze wiecej zimowych postow w tym sezonie nie bedzie... Ania



sobota, 11 lipca 2009

Kilka słów o moim hobby...

Odkąd sięgam pamięcią, kontakt ze sztuką, tworzeniem dawał mi wiele radości...
Niestety, w dzieciństwie konfrontacja z wieloma jej gałęziami nie wypadła dla mnie najlepiej...W zakresie malarstwa moje możliwości niestety są „niewystarczające” (w szkole podstawowej trudno było skojarzyć moje dzieła z czymkolwiek istniejącym...). Jeśli chodzi o poezję... sklecenie kilku wymownych wersów niemal graniczyło z cudem.Pozostała mi muzyka...i tutaj na szczęście nastąpił cud, dzięki któremu do dziś niemal każda chwila mojego życia wypełniona jest dżwiękami...
Oczywiście nie poprzestałam na swoich poszukiwaniach... zawsze pragnęłam tworzyć coś „namacalnego”, coś co pozostanie nie tylko w mej pamięci i wyobrażeniach...
Lata mijały...(oczywiście bez produkcyjnie) i raptem w moim życiu pojawił się haft...i tym samym rozpoczęła się jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna przygoda, której zalety nieustannie odkrywam... Aktualnie „krzyżykowanie” to dla mnie nie tylko fantastyczny sposób na realizację pomysłów, to przede wszystkim doskonały relaks... Polecam go każdemu...
Życzę wszystkim doskonałego weekendu i zapraszam do obejrzenia mojej ostatniej pracy- fairy .
Poniżej znacznie większych rozmiarów projekt sprzed pół roku...





Related Posts with Thumbnails