Od wielu,wielu miesiecy marzylam o podusi z wyszytym motywem...Oczywiscie dosc dlugo zastanawialam sie nad wyborem wzoru. Fakt,ze jakis czas temu kupilam ksiazke z pieknymi wzorami Pauli Voughen okazal sie zbawienny...
Zdecydowalam sie na magnolie...i czarna kanwe, ktora tym razem...polubilam...
Zasugerowalam sie fotografia ze wspomnianej ksiazki i obszylam poduszke ozdobna,czarna listwa...





