Już teraz żal mi odpływającego,cudownego okresu...ciepłego słońca...bajecznej zieleni...magii zapachów...kwiatów...i tak... przy okazji moich melancholijnych rozważań przyszedł mi do głowy pewien pomysł...
Zacznę może od obrazka z różami, które wyszyłam kilka miesięcy temu. Oryginalnie pochodzą one z książki, w której można znaleźć przepiękne wzory na poduszki. Ja jednak, mimo iż haft już ukończyłam, zmuszona jestem poczekać na "lepsze czasy" :) i maszynę do szycia , aby móc zrealizować do końca swój projekt...

To właśnie kwiaty stały się inspiracją do mojego nowego projektu, a mała różyczka, którą znalazłam w jednej ze swoich ulubionych publikacji niepostrzeżenie została jego główną bohaterką...:)Pomyślałam,że jej niewielki rozmiar mogę doskonale wykorzystać do ozdobnej nakładki na pokrywkę do słoiczka. Z wyszywaniem uporałam się stosunkowo szybko, przyszyłam do kanwy ozdobną koronkę i raptem mój mały słoiczek zyskał nowe ubranko...



















